Liga wraca, Śląsk na mistrza?

14 lutego 2012, 16:27

Wracają wiosenne rozgrywki ligi polskiej! Słowo "nareszcie" samo ciśnie się na usta. Fajnie ogląda się spotkania w Premier League lub Serie A, ale Ekstraklasa ekscytuje zdecydowanie najwięcej kibiców w Polsce. Do kogo powędruje tytuł mistrzowski?

Spoglądając w tabelę widzimy sześć drużyn, które mogą jeszcze myśleć o ostatecznym triumfie. Chodzi o: Śląsk Wrocław, Legię Warszawa, Polonię Warszawa, Ruch Chorzów, Lech Poznań oraz Wisłę Kraków.

Na samym wstępie trzeba zaznaczyć, że Śląskowi mistrzowski tytuł może odebrać tylko i wyłącznie jego własna słabość. Wrocławianie zajmują pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy i nad drugą Legią Warszawa mają aż cztery punkty przewagi. Taka zaliczka przed bardzo krótką rundą wiosenną po solidnie przepracowanym okresie przygotowawczym wydaje się być nie do roztrwonienia.
Tym bardziej, że w Śląsku zimą nie próżnowano. Gołym okiem widać, że ciśnienie na sukces jest ogromne. Trener Orest Lenczyk nie stracił ani jednego wartościowego piłkarza. W dodatku kontrakty z zespołem podpisali Patrik Mraz oraz Dalibor Stevanović. Patrząc w CV tych dwóch zawodników można z dużą dozą prawdopodobieństwa przyznać, że są gotowi wskoczyć od razu do pierwszej jedenastki wrocławskiego klubu.

Jeśli nie Śląsk, to kto? Druga w tabeli jest Legia Warszawa. Stołeczny zespół mimo wszystko nie jest faworytem w walce o tytuł. Maciej Skorża w zimowym oknie transferowym stracił dwóch czołowych graczy - Ariela Borysiuka oraz Macieja Rybusa. Znaczących wzmocnień, chociażby na poziomie tych z Wrocławia, brak. Ponadto należy pamiętać, że Legia walczyć będzie jeszcze na europejskich boiskach.

Przez drugi klub w stolicy - jak zwykle - przeszło małe tornado. Ze strukturami organizacyjnymi Czarnych Koszul pożegnał się Włodzimierz Lubański, który tak naprawdę nie otrzymał szansy od Józefa Wojciechowskiego. Właściciel Polonii sam wziął się za robienie transferów. Wszystko wskazuje na to, że nie będą to udane ruchy.

Ruch Chorzów nie został osłabiony, a to już jest duży sukces. W dodatku kontrakt z klubem podpisał Andrzej Niedzielan. Na podium to może Niebieskim wystarczyć. O mistrzostwie raczej nie ma co myśleć. Lech Poznań do lidera traci już dziewięć punktów. Wisła Kraków aż dziesięć. W obydwu przypadkach szanse na tytuł są iluzoryczne. Kolejorz i Biała Gwiazda musiałyby wygrywać praktycznie wszystkie mecze.

Podsumowując w maju mistrzostwo powinien świętować Śląsk. Piłkarze wrocławskiego klubu mogą sobie sami odebrać tytuł, ale trudno mimo wszystko w to uwierzyć.

Ekstraklasa. Poprzednie informacje:

Będą wzmocnienia w Legii Warszawa

Kibice Legii Warszawa są wściekli, że klub sprzedał dwóch czołowych zawodników - Ariela Borysiuka i Macieja Rybusa. Jednak stołeczna ekipa zostanie jeszcze wzmocniona. czytaj dalej »

Stadion we Wrocławiu - kolejny skandal?

Mamy kolejny skandal w związku z jedną z aren na Euro 2012. Dolnośląska policja wydała negatywną opinię w sprawie organizacji meczu Śląska Wrocław z Ruchem Chorzów. czytaj dalej »

Rybus bardzo blisko odejścia z Legii

W niedzielę Maciej Rybus wyleciał do Turcji. Tam ma rozmawiać o warunkach kontraktu z rosyjskim klubie. Jednak polski pomocnik nie chce powiedzieć, o jaki zespół chodzi. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.