Na początek wyraźna wygrana Polonii

17 lutego 2012, 20:31

Nareszcie mamy już za sobą piłkarską zimę. Ekstraklasa wróciła do gry. W pierwszym meczu wiosną Łódzki Klub Sportowy podejmował Polonię Warszawa.

Ani przez chwilę zwycięstwo Polonii nie było zagrożone. Zespół ze stolicy od samego początku miał wyraźną przewagę na mocno zmrożonym boisku w Łodzi. 

Pierwszą bramkę w 15. minucie po małym zamieszaniu w polu karnym ŁKS zdobył Robert Jeż. W drugiej połowie w 70. minucie na 2:0 podwyższył Edgar Cani.

ŁKS w eksperymentalnym zestawieniu nie miał nic do powiedzenia. Jednak trzeba wziąć poprawkę na to, że Piotr Świerczewski miał bardzo mało czasu, aby przygotować zespół do rundy wiosennej.

17 lutego 2012 roku, godz. 18:00 - Stadion Łódzkiego Klubu Sportowego
Łódzki KS - Polonia Warszawa 0:2 (0:1)
0-1 Róbert Jež 15'
0-2 Edgar Çani 70'

Żółte kartki: Oļegs Laizāns, Marcin Adamski - Aleksandar Todorovski.

Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Łódzki KS: Bogusław Wyparło - Artur Gieraga, Michał Łabędzki, Marcin Adamski, Ronald Gercaliu - Grzegorz Bonin (84' Seweryn Gancarczyk), Oļegs Laizāns, Maciej Iwański (76' Mateusz Stąporski), Robert Szczot (73' Paweł Sasin) - Marek Saganowski, Marcin Mięciel.

Polonia Warszawa: Michał Gliwa - Aleksandar Todorovski, Marcin Baszczyński, Adam Kokoszka, Tomasz Brzyski - Pavel Šultes (89' Jakub Tosik), Łukasz Trałka, Róbert Jež, Bruno (71' Aviram Baruchyan), Wladimer Dwaliszwili (80' Paweł Wszołek) - Edgar Çani.

Ekstraklasa. Poprzednie informacje:

Novo: Zdobywać z Legią kolejne puchary

Postrachem bramkarzy w Ekstraklasie ma być Nacho Novo. Hiszpański napastnik z pewnością będzie jedną z największych gwiazd naszej ligi. czytaj dalej »

Lenczyk: Pieniądze nie śmierdzą

Przez dziennikarzy "Super Expressu" Orest Lenczyk został zapytany o transfer Macieja Rybusa do Tereka Grozny. Doświadczony szkoleniowiec jak zwykle udzielił ciekawej odpowiedzi. czytaj dalej »

Mamy nowego prezesa w Ruchu Chorzów

Do bardzo ważnej zmiany doszło na samym szczycie Ruchu Chorzów. Niebiescy mają nowego prezesa. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.