Szczęsny zawalił finał: Arsenal bez Pucharu Ligi
27 lutego 2011, 19:31
Wojciech Szczęsny stanął przed historyczną szansą zdobycia pierwszego trofeum w karierze. Ale tylko sobie może "zawdzięczać", że Arsenal nie wszedł w posiadanie Pucharu Ligi. To, co zrobił w 89. minucie, będzie długo pokazywane we wszystkich telewizjach świata...
Polecamy także:
- Szczęsny: Zapomniałem o zastrzykach
- MU nie rezygnuje z Lewandowskiego
- Jest nowa umowa dla Di Matteo
- Fabiański trafi do lokalnego rywala Arsenalu?
- Drogba wygrał LM i odchodzi z Chelsea
- Szczęsny wyjaśnia skandal, którego był bohaterem
- Chelsea przeszła do historii
- Włoski klub odrzucił ofertę Manchesteru United
- West Ham United wraca do Premier League
- Reprezentant Polski chce zmienić klub
Ale już w 3. minucie Polak mógł zostać antybohaterem. Kibice jeszcze nie rozsiedli się na Wembley, by obserwować finał z Birmingham, a Szczęsny staranował rywala we własnym polu karnym. Polakowi należała się czerwona kartka za przewinienie na Bowyerze. Ale sędzia nie odgwizdał faulu. The Blues byli wściekli: gdyby arbiter odgwizdał ewidentny rzut karny, prowadziliby od początku i dodatkowo graliby w przewadze...
Ale i tak od 28. minucie prowadzili. Szczęsny trochę spóźnił się z wyjściem do piłki, zaspali także obrońcy i Nikola Żigić strzelił na 1:0. Arsenal jednak szybko odpowiedział. W 39. minucie Kanonierzy ostrzeliwali bramkę Bena Fostera, aż w końcu Robin van Persie celnie przymierzył i zrobiło się 1:1.
W drugiej połowie oglądaliśmy piękne widowisko. Ben Foster dokonywał cudów i zanosiło się na dogrywkę, bo bramka Birmingham była jak zaczarowana. Kontry The Blues były również nieskuteczne. Do 89. minuty...
Doszło wtedy do kuriozalnej sytuacji. Szczęsny nie porozumiał się z Laurentem Koscielnym i wprowadzony chwilę wcześniej Obafemi Martins dostał w prezencie piłkę, którą wypuścił Polak. Nigeryjczyk nie miał problemu z wpakowaniem futbolówki do pustej bramki. Chwilę później Szczęsny został ponownie ośmieszony przez Martinsa, ale ten tym razem spudłował. Nie zmieniło to faktu: Arsenal przegrał w finale Carling Cup. Co najważniejsze: w dużej mierze przez Szczęsnego.
Liga angielska. Poprzednie informacje:
Premier League: Man City zremisował z Fulham
Zajmujący trzecie miejsce w tabeli Premier League Manchester City tylko zremisował na własnym stadionie z Fulham Londyn 1:1 w meczu 28. kolejki. Wynik spotkania otworzył Mario Balotelli, a do wyrównania doprowadził Damien Duff. czytaj dalej »
Liverpool przegrał na Upton Park
Sporą sensację sprawili zawodnicy ostatniego w tabeli Premier League West Ham United. "Młoty" pokonały Liverpool 3:1 w rozegranym w niedzielę na Upton Park meczu 28. kolejki. czytaj dalej »
Premier League: Zwycięstwa Man United i Aston Villi
Manchester United rozgromił 4:0 Wigan Athletic w sobotnim meczu 28. kolejki angielskiej Premier League. Do 74. minuty spotkania podopieczni Sir Alexa Fergusona wygrywali w wyjazdowym spotkaniu 1:0, jednak wystarczył impuls, by otworzył się worek z bramkami dla "Czerwonych Diabłów". czytaj dalej »
Najnowsze informacje
więcej newsów »- 20:59 Holandia: Maaskant trenerem klubu z Eredivisie
- 20:19 Anglia: Szczęsny: Zapomniałem o zastrzykach
- 19:35 Francja: Hazard już niebawem wybierze nowy klub
- 18:18 Euro: Rosicky będzie gotowy na Euro 2012
- 18:17 Polska: Polski obrońca na testach w IV lidze niemieckiej
- 17:12 Polska: Dwójka piłkarzy odchodzi z Lechii
- 16:55 M. towarzyskie: Genkow nie zagra w meczu reprezentacji
- 15:44 Euro: Zieliński: Za wcześnie na oceny
- 15:11 Niemcy: Lewandowski w czołówce kolejnego plebiscytu
- 15:11 Polska: Młodzi legioniści na celowniku klubów Serie A
Najcześciej czytane
ostatni tydzień- Ronaldo: Jestem lepszy od Messiego
- Głowacki wraca do Wisły Kraków
- Włoski klub odrzucił ofertę Manchesteru United
- Korona bez pieniędzy. Ogłosi upadłość?
- Polska przed Anglią zagra z...
- Kolejny bogaty sponsor Ruchu
- "Didi did it!" - czyli media po finale LM
- Wisła rozwiązała umowę z obrońcą
- Fabiański trafi do lokalnego rywala Arsenalu?
- Gago nie chce wracać do Realu



