Liverpool rozgromił Fulham, hattrick Maxi'ego Rodrigueza

9 maja 2011, 22:57

W ostatnim spotkaniu 36. kolejki Premier League Liverpool pokonał na Craven Cottage Fulham aż 5-2. The Reds rozstrzygnęli losy meczu w pierwszej połowie strzelając rywalowi trzy gole. Dzięki zwycięstwu podopieczni Kenny'ego Dalglisha awansowali na piąte miejsce wyprzedzając Tottenham.

9 maja 2011, godz. 21:00 - Craven Cottage
Fulham FC - Liverpool FC 2:5 (0:3)
0-1 Maxi Rodríguez 1'
0-2 Maxi Rodríguez 7'
0-3 Dirk Kuijt 16'
1-3 Moussa Dembélé 57'
1-4 Maxi Rodríguez 70'
1-5 Luis Suárez 75'
2-5 Steve Sidwell 86'

Żółte kartki: Danny Murphy, Clint Dempsey, Carlos Salcido, Steve Sidwell, Chris Baird - Pepe Reina, Martin Škrtel.

Sędziował: Lee Mason (Bolton).

Fulham FC: Mark Schwarzer - Chris Baird, Brede Hangeland, Aaron Hughes, Carlos Salcido - Simon Davies (46' Bobby Zamora), Steve Sidwell, Danny Murphy, Clint Dempsey - Eiður Guðjohnsen (67' Andy Johnson), Moussa Dembélé (75' Gaël Kakuta).

Liverpool FC: Pepe Reina - John Flanagan, Jamie Carragher, Martin Škrtel, Glen Johnson - Raul Meireles (49' Jonjo Shelvey), Jay Spearing, Lucas Leiva, Maxi Rodríguez (83' Joe Cole) - Dirk Kuijt, Luis Suárez.

Zobacz pełny raport meczowy - kliknij!

Liga angielska. Poprzednie informacje:

Ferguson znalazł wzmocnienie środka pola MU?

Menedżer Manchesteru United, Sir Alex Ferguson, szuka wzmocnień w środku pola. Wraz z końcem sezonu karierę kończy Paul Scholes, a umowa nie zostanie przedłużona z Owenem Hargreavesem. Szkot już wziął na celownik jednego piłkarza. czytaj dalej »

Real powalczy z Arsenalem o gwiazdę Porto

Napastnik FC Porto, Radamel Falcao, ma za sobą niesamowity sezon - w 40 meczach strzelił 35 goli. Jego postawa nie uszła uwadze czołowych europejskich zespołów, które z chęcią zatrudniłyby bramkostrzelnego napastnika już latem. Usługami Kolumbijczyka najbardziej zainteresowani są przedstawiciele Realu Madryt i Arsenalu. czytaj dalej »

Man United bardzo bliski 19. tytułu mistrza Anglii

To było 25 minut, które zdecydowało o mistrzostwie Anglii. Chelsea, która jeszcze łudziła się, że minie Man Utd, przeżyła prawdziwe piekło zgotowane przez "Czerwone Diabły". Gol w 36. sekundzie Javiera Hernandeza i trafienie Nemanji Vidicia (bramka Franka Lamparda nic nie zmieniła) praktycznie przesądza o mistrzowskim tytule... czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.