Trener Porto dumny ze swoich piłkarzy po awansie

6 maja 2011, 09:43; źródło: ASInfo

Trener FC Porto, Andre Villas-Boas, nie krył swojej radości po wywalczeniu awansu do finału Ligi Europy. "Smoki" uległy w rewanżu Villarreal 2:3, ale w pierwszym meczu wygrały aż 5:1 co dało im przepustkę do kolejnej rundy. - Jestem bardzo dumny, że moi zawodnicy zrealizowali tak ważny cel - powiedział Portugalczyk oficjalnemu serwisowi UEFA.

Nowi mistrzowie Portugalii w pierwszym pófinale rozbili drużynę z El Madrigal aż 5:1, a do finału w Dublinie awansowali z wynikiem dwumeczu 7:4.

Zaledwie 33-letni Villas-Boas w swoim kraju nazywany jest już "nowym Mourinho", a ze słynnym "The Special One" pracował on zarówno w Porto, jak i w Chelsea Londyn oraz Interze Mediolan. Obecnie młody szkoleniowiec z niecierpliwością czeka na ostateczne starcie ze Sportingiem Braga.

- Wytrzymaliśmy początkowy napór Villarrealu i obecnie jesteśmy w finale wraz z Bragą, która pozostawiła za sobą wielkie zespoły jak Sevilla, Liverpool i Benfica. To dla nas ogromne wyzwanie - powiedział szkoleniowiec Porto.

Liga Europy. Poprzednie informacje:

Historyczny sukces Bragi

Ostatnie gole u siebie w pucharach Braga straciła jeszcze jesienią w meczu grupowym Ligi Mistrzów, z Szachtarem. Później rywale bramek już nie zdobywali, a Braga na swoim stadionie tylko wygrywała. Efekt? 1:0 z Benfiką dało awans do wielkiego finału. To pierwszy w historii taki awans pogromcy Lecha. czytaj dalej »

Porto przegrało, ale i tak zagra w finale

Villarreal walczył w rewanżu 1/2 finału Ligi Europy z Porto o uratowanie honoru - pierwszy mecz hiszpański zespół przegrał 1:5. Na własnym boisku udało się wygrać 3:2, ale ostatecznie to podopieczni Andre Villasa-Boasa awansowali do finału. A w nim zagrają z pogromcą Lecha - Sportingiem Braga. czytaj dalej »

Trener Villarreal zdradza taktykę na Porto

Trener Villarrealu, Juan Carlos Garrido, zapowiedział, że jego zespół od pierwszych minut zaatakuje FC Porto w rewanżowym meczu 1/2 finału Ligi Europy. Po porażce w pierwszym spotkaniu aż 1:5 "Żółta Łódź Podwodna" nie ma już nic do stracenia i zagra ofensywny futbol. - Postaramy się odrobić stratę i awansować do finału - zapewnia szkoleniowiec. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.