Dosyć dziwne zachowanie Roberta Maaskanta

16 grudnia 2011, 11:36; źródło: Fakt

Trenerem Wisły Kraków nie jest już Robert Maaskant. Jednak Holender pogratulował piłkarzom bezpośrednio awansu do kolejnej rundy Ligi Europy.

Po meczu z Twente Enschede Maaskant wszedł do szatni Wisły i pogratulował piłkarzom. Holender czuje się jednym z architektów sukcesu, chociaż kiedy odchodził, to Biała Gwiazda miała już tylko matematyczne szanse na awans.

- Trener Maaskant nadal ma dobre stosunki z Kaziem Moskalem. Zawsze dobrze się dogadywali - wyjaśnił Tomas Jirsak.

Liga Europy. Poprzednie informacje:

Melikson nie mógł uwierzyć w awans

Awans Wisły Kraków do kolejnej rundy jest olbrzymią niespodzianką. Zaskoczony z tego sukcesu jest Maor Melikson. czytaj dalej »

Ogromne szczęście Wisły Kraków

Niebywałe szczęście miała Wisła Kraków. Biała Gwiazda wygrała z Twente Enschede. Korzystny wynik drugiego meczu dał ekipie Kazimierza Moskala awans do 1/16 finału. czytaj dalej »

Małecki: Wierzymy w awans

Iluzoryczne szanse na awans do kolejnej rundy Ligi Europy ma Wisła Kraków. Jednak w ekipie Białej Gwiazdy nikt nie traci nadziei. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.