Melikson nie mógł uwierzyć w awans

15 grudnia 2011, 14:05; źródło: Gazeta Wyborcza

Awans Wisły Kraków do kolejnej rundy jest olbrzymią niespodzianką. Zaskoczony z tego sukcesu jest Maor Melikson.

- Gdy kibice zaczęli krzyczeć, zapytałem ich o wynik. Powiedzieli, że w Londynie jest 2:2, ale mimo wszystko nie wierzyłem. Później spytałem o wynik ławkę rezerwowych, ale też nie byli pewni. Dopiero później zobaczyłem trenera Moskala z telefonem. Powiedział, że skończyło się remisem - powiedział szczęśliwy Melikson.

Wisła wygrała z Twente i musiała liczyć na remis Fulham z Odense. Londyńczycy w ostatniej minucie stracili bramkę na 2:2.

Liga Europy. Poprzednie informacje:

Ogromne szczęście Wisły Kraków

Niebywałe szczęście miała Wisła Kraków. Biała Gwiazda wygrała z Twente Enschede. Korzystny wynik drugiego meczu dał ekipie Kazimierza Moskala awans do 1/16 finału. czytaj dalej »

Małecki: Wierzymy w awans

Iluzoryczne szanse na awans do kolejnej rundy Ligi Europy ma Wisła Kraków. Jednak w ekipie Białej Gwiazdy nikt nie traci nadziei. czytaj dalej »

Moskal: Mecz z Twente traktujemy bardzo poważnie

W środę Wisła Kraków potrzebuje zwycięstwa nad Twente Enschede oraz korzystnego wyniku w drugim meczu swojej grupy, aby awansować dalej. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.