Wygrana Atletico Madryt, hattrick Diego Costy

3 kwietnia 2011, 22:55

W niedzielnym meczu 30. kolejki Primera Division Osasuna przegrała na własnym stadionie z Atletico Madryt 2:3. Bohaterem gości został dotąd zazwyczaj rezerwowy Diego Costa, który ustrzelił hattricka. Sukces drużyny ze stolicy jest tym cenniejszy, że grała osłabiona brakiem kilku podstawowych graczy.

3 kwietnia 2011, godz. 21:00 - Estadio El Sadar
Osasuna - Atlético de Madrid 2:3 (1:1)
1-0 Kike Sola 31'
1-1 Diego Costa 38'
1-2 Diego Costa 60'
1-3 Diego Costa 63'
2-3 Javad Nekounam 80' (karny)

Żółte kartki: Lolo, Kike Sola, Nacho Monreal, Javad Nekounam - Luis Perea, Tiago.
Czerwona kartka: Sergio (84 min., Osasuna, faul).

Sędziował: David Fernández Borbalán.

Osasuna: Ricardo - Nélson, Lolo, Sergio, Nacho Monreal - Álvaro Cejudo, Patxi Puñal (66' Krisztián Vadócz), Javad Nekounam, Fernando Soriano (76' Masoud Shojaei), Javier Camuñas - Kike Sola (86' Dejan Lekić).

Atlético de Madrid: David de Gea - Tomáš Ujfaluši, Luis Perea, Diego Godín, Antonio López, Mario Suárez - Tiago, Raúl García, Juanfran (83' Koke), José Antonio Reyes (90' Paulo Assunção) - Diego Costa.

Zobacz pełny raport meczowy - kliknij!

Liga hiszpańska. Poprzednie informacje:

Cassilas: Sporting nie zasłużył na zwycięstwo

- Przez cały mecz dążyliśmy do zwycięstwa, ale niestety nie udało nam się zdobyć bramki. Sporting grał tak, jak tego się spodziewaliśmy. Nam zabrakło skuteczności. Jesteśmy bardzo rozczarowani, bo chcemy wygrywać w każdym meczu - powiedział kapitan Realu Madryt Iker Casillas, po porażce 0:1 ze Sportingiem Gijon. czytaj dalej »

Jose Mourinho: Taki jest futbol

W sobotnim meczu Real Madryt sensacyjnie przegrał na własnym stadionie 0:1 ze Sportingiem Gijon. Wynik jest zaskakujący biorąc pod uwagę statystyki spotkania. Sporting oddał jeden celny strzał przy dziesięciu "Królewskich"! czytaj dalej »

Barca campeones?! Coraz bliżej...

Real przegrał ze Sportingiem Gijon i zwycięstwo z Villarreal dawało Barcelonie bardzo dużą przewagę nad wiceliderem. Łatwo nie było, bo Blaugrana grała w osłabionym składzie. Ale i tak się udało: napastników wyręczył Gerard Pique i jego gol dał wygraną. A jednocześnie ośmiopunktową przewagę. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.