Mourinho: Nie jestem Harrym Potterem
1 września 2010, 16:07; źródło: ASInfo
Trener Realu Madryt, Jose Mourinho ostrzegł fanów Królewskich, aby nie oczekiwali po nim cudów, jeśli chodzi o początkowy okres pracy z hiszpańskim gigantem. - Nie jestem Harrym Potterem - stwierdził w swoim stylu Portugalczyk.
Polecamy także:
- FC Barcelona w wielkim finale
- Piłkarz Realu: Mourinho zostanie w Realu
- Zmiana trenera w lidze hiszpańskiej
- Ibrahimović wróci do Hiszpanii po zemstę?
- Obrońca przedłużył kontrakt z Barceloną
- Napastnik Realu Madryt w Chelsea?
- Mourinho zdecydowany na odejście z Realu
- Ciekawe fakty z życia Barcelony
- Messi oburzony pracą sędziów
- Mourinho czekał na arbitra po meczu
Drużyna Mourinho nie sprostała na Majorce tamtejszej drużynie w pierwszej kolejce ligowej, jednak The Special One przestrzegł przed wyciąganiem zbyt pochopnych wniosków. - Posłuchajcie, nie jestem Harrym Potterem, a futbol to nie magia. W świecie rzeczywistym nie ma miejsca na magię, ale piłka nożna jest jak najbardziej prawdziwa. Jestem w Realu dopiero od kilku miesięcy i jak dotąd odbyłem z drużyną jedynie 40 sesji treningowych. Nie zdajecie sobie jednak sprawy, jak niewielu zawodników miałem do dyspozycji podczas większości z nich, uwzględniając również nowo przybyłych - Mourinho w ten sposób tłumaczył fanom oraz dziennikarzom słaby początek sezonu w wykonaniu jego drużyny.
- Najłatwiej byłoby mi nie zmieniać niczego, podążać drogą, którą wyznaczył mój poprzednik. Jednak to nie w moim stylu, ta drużyna potrzebuje impulsu. Pierwsze mecze zawsze są trudne, spójrzcie na inne wielkie zespoły: Bayern przegrał, Inter zremisował, Juventus przegrał, Manchester United zremisował - mógłbym tak jeszcze wyliczać przez długą chwilę - stwierdził Portugalczyk. - W Interze oraz Porto rozpocząłem od remisów, a jak to się później skończyło, wszyscy doskonale pamiętacie.
Mourinho poświęcił także uwagę dwóm niemieckim piłkarzom, którzy wzmocnili Real tego lata - Samiemu Khedirze oraz Mesutowi Oezilowi. - Niemcy nie mają tu łatwego życia. Poza kilkoma zwrotami, takimi jak "hola" czy "buenos dias", nie mają pojęcia o języku hiszpańskim. Na szczęście jeden z moich asystentów mówi trochę po niemiecku, lecz wciąż poziom ich socjalizacji z grupą znajduje się na zerowym poziomie. Cierpliwości, dajcie im czas - podsumował trener Królewskich.
Najnowsze informacje
więcej newsów »- 23:11 Hiszpania: FC Barcelona w wielkim finale
- 22:55 Włochy: Juventus Turyn wygrał na San Siro
- 22:08 Euro: Capello nie jest już selekcjonerem Anglii
- 21:59 PNA: Znamy finalistów Pucharu Narodów Afryki
- 20:35 Włochy: Catania z Romą na remis
- 18:10 Polska: Superpuchar przeniesiony do Gdańska?
- 16:55 Polska: Skorża: To jest dla Legii duża strata
- 16:17 Polska: Mecz o Superpuchar ostatecznie odwołany
- 15:00 Włochy: Jest decyzja. Boruc będzie na sprzedaż
- 13:45 Euro: Fabiański nadal myśli o grze na Euro 2012
Najcześciej czytane
ostatni tydzień- Najciekawsze zimowe transfery
- Polska zdecydowanie bardziej oblegana
- Superpuchar zostanie rozegrany na 99,5 procent?
- Napastnik Realu Madryt w Chelsea?
- Latem Stilić na pewno odejdzie z Lecha
- Smuda nie skreśla Borysiuka i Świerczoka
- Piłkarz Realu: Mourinho zostanie w Realu
- Słynny trener na treningu Wisły Kraków
- ŁKS ponownie chce Michała Probierza!
- Dramat w Egipcie na oczach całego świata



