Celtic z Dundee na remis
3 stycznia 2009, 21:30; źródło: ASinfo
W meczu 21. kolejki Scottish Premier League Celtic Glasgow zremisował u siebie z Dundee United 2:2. Bramkarze obu zespołów, Polacy Artur Boruc i Łukasz Załuska rozegrali dobre spotkanie, ustrzegając się poważniejszych błędów. Pierwsza część meczu była toczona pod dyktando gospodarzy. Podopieczni Craiga Leveina razili nieporadnością i nerwowością, co powodowało liczne nieprzemyślane straty.
Polecamy także:
- Rezerwowy chce zostać w Celtiku
- "Serca" z pucharem. Polak już nie zagrał
- Mrowiec opuszcza szkocki klub
- Piłkarz Celtiku wraca do Szwecji
- Gattuso chce grać w Glasgow Rangers!
- Jarosław Fojut nie zagra w Celtiku
- Z III ligi polskiej do szkockiej ekstraklasy?
- Rangersi jednak bez nowego właściciela
- Prestiżowe nagrody w Szkocji rozdane
- Sasa Papac odchodzi z Glasgow Rangers
"The Bhoys" od początku pojedynku szukali swojej szansy na otwarcie wyniku. Pierwszą dogodną okazję stworzyli w 9. minucie, gdy po podaniu, mimo wszystko w przekroju 90 minut mało widocznego, Scotta McDonalda, Scott Brown posłał futbolówkę obok prawego słupka bramki Załuski. W 10. minucie zagranie Shunsuke Nakamury spróbował wykorzystać Georgios Samaras, lecz przerzucił piłkę nad poprzeczką.
W 12. minucie ofensywne starania podopiecznych Gordona Strachana przyniosły skutek. Koszmarny błąd popełnił kapitan Dundee Utd., Lee Wilkie, który pozwolił przepchnąć się jednemu z najlepszych w sobotę zawodników na boisku, czyli Brownowi, a ten odzyskał piłkę i wyłożył nieobstawionemu Samarasowi. Reprezentant Grecji nie miał kłopotów z pokonaniem bezradnego Załuski.
Bezrobotny przez większą część pierwszej odsłony Boruc mógł się wykazać swoimi umiejętnościami w 17. minucie. Wtedy to po szybkiej akcji Wilkie'go z Danielem Swansonem na bramkę Celtiku uderzał Scott Robertson. Boruc sparował piłkę na róg instynktowną interwencją, choć arbiter najwyraźniej jej nie zauważył i nie podyktował rzutu rożnego dla "Mandarynek".
Potem znów przeważali gospodarze, choć gra często toczyła się w środku pola i polegała w dużej mierze na zażartej walce o piłkę. W 23. minucie dobrą obroną popisał się Załuska, który złapał pewnie piłkę po plasowanym uderzeniu Nakamury. Minutę później bliski szczęścia był Barry Robson, lecz jego strzał w ostatniej chwili zablokował jeden z obrońców jego dawnego zespołu. W 42. minucie źle przyjął piłkę w polu karnym McDonald, a w 45. groźne dośrodkowanie Nakamury przeciął Garry Kenneth. Na tym zakończyły się emocje w pierwszej części i niewiele wskazywało na to, że po przerwie coś się zmieni.
Od początku drugiej połowy "The Bhoys" zaczęli popełniać proste błędy, zaś goście grali coraz pewniej, dbali o to, by jak najdłużej utrzymywać się przy piłce, zaczęli stwarzać zagrożenie pod bramką Boruca, jednak w 58. minucie zostali sprowadzeni na ziemię. Sean Dillon sfaulował na lewej stronie boiska McDonalda i arbiter zarządził rzut wolny. Nieomylny w takich sytuacjach Nakamura idealnie zagrał do Samarasa, a ten bez problemów strzałem głową posłał piłkę do siatki. Załuska znów nie miał najmniejszych szans na interwencję, po raz kolejny spóźnił się z kryciem doświadczony Wilkie.
Nadzieja w sercach piłkarzy Dundee Utd. odżyła w 60. minucie. Stephen McManus wyraźnie faulował przed polem karnym rozgrywającego gości Morgaro Gomisa, a arbiter, który nie zasłużył na zbyt dobrą ocenę za całokształt, tym razem dokonał słusznej decyzji i podyktował rzut wolny. Fantastycznym uderzeniem nad murem w kierunku lewego okienka popisał się Paul Dixon. Ofiarna interwencja Boruca nie zapobiegła utracie gola.
Dwie minuty później jeden jedyny błąd popełnił Załuska i mogło to zakończyć się bramką dla Celtiku. Wypiąstkował on piłkę pod nogi Browna i tylko zablokowanie strzału pomocnika gospodarzy przez Dixona sprawiło, że "Mandarynki" pozostały w grze. W 64. minucie pokazał się z dobrej strony po raz pierwszy i nie ostatni wprowadzony za Swansona 3 minuty wcześniej Warren Feeney. McManus zdołał jednak go uprzedzić w polu karnym.
W 68. minucie nastąpiła kolejna szarża na bramkę Boruca. Dobrze prezentujący się od początku drugiej części Willo Flood posłał piłkę w kierunku Jona Daly'ego. Napastnik gości źle jednak w nią trafił. Daly naprawił swój błąd 9 minut później. Znakomicie przedłużył głową podanie z głębi pola, a do piłki dopadł Feeney, który ubiegł Gary'ego Caldwella. Lecącej pod poprzeczkę piłki nie był w stanie wybić nasz reprezentacyjny golkiper.
Do końcowego gwizdka nie zabrakło emocji, ale to podopieczni Craiga Leveina wydawali się groźniejszą drużyną. W 82. minucie niebezpiecznie, ale jednak niecelnie z rzutu wolnego uderzył Nakamura, a w 1. minucie doliczonego czasu aktywnego Feeneya powstrzymał Paul Caddis.
Bardzo dobrze w szeregach gospodarzy prezentowali się wspomniany japoński pomocnik i po raz kolejny Brown, w drużynie gości na wyróżnienie zasłużyli Flood i z pewnością Feeney. Rezultat na Parkhead można uznać za sprawiedliwy.
Celtic z 51 punktami zajmuje 1. pozycję, a nad Rangers posiada ośmiopunktową przewagę, lecz klub z Ibrox Park może ją zmniejszyć w przypadku pokonania w niedzielę Inverness. Dundee Utd. znajduje się na 3. miejscu z 35 punktami.
Celtic Glasgow - Dundee United 2:2 (1:0)
1:0 Samaras 12. min
2:0 Samaras 58. min
2:1 Dixon 60. min
2:2 Feeney 77. min
Sędziował: Steve Conroy
Widzów: 59558
Liga szkocka. Poprzednie informacje:
Bezbramkowe derby Edynburga
W 293. derbowym meczu o palmę pierwszeństwa w Edynburgu pomiędzy pełniącymi rolę gospodarzy Hearts a Hibernianem zanotowano bezbramkowy remis, który dla pierwszej z wymienionych drużyn jest rezultatem krzywdzącym. Polscy kibice liczyli na występ Grzegorza Szamotulskiego w zespole gości, ale były golkiper Dundee United jeszcze nie został uprawniony do gry. Dlatego też zabrakło go nawet na ławce rezerwowych. Golkiper zwany w Szkocji "Mnichem" ma prawo obawiać się o miejsce w składzie, ponieważ jego konkurent Yves Ma-Kalambay spisał się bardzo dobrze. czytaj dalej »
Stilić nie dla Celtiku
Semir Stilić nie zasili Celtiku Glasgow podczas zimowego okienka transferowego. Dyrektor sportowy Lecha Poznań, Marek Pogorzelczyk, na łamach "Daily Express" wykluczył transfer 21-letniego bośniackiego pomocnika, bowiem w jego opinii zawodnik nie jest przygotowany do gry w Scottish Premier League. czytaj dalej »
Załuska: Dundee było trampoliną
Łukasz Załuska przyznał, że transfer do Celtiku Glasgow był jego nadrzędnym celem odkąd w 2007 roku pojawił się w Scottish Premier League. W grudniu Polak podpisał wstępny kontrakt z drużyną mistrzów Szkocji, do której trafi po wypełnieniu umowy z Dundee United, co nastąpi w czerwcu. czytaj dalej »
Najnowsze informacje
więcej newsów »- 16:47 Euro: Kolejny zawodnik wypadł z rosyjskiej kadry
- 14:41 Anglia: Dwaj piłkarze na wylocie z Chelsea
- 13:28 Anglia: Kto będzie trenerem Chelsea?
- 13:07 Polska: Głowacki bardzo blisko Wisły Kraków
- 11:30 Niemcy: Trener Bayernu może spać spokojnie
- 10:23 Euro: Rybus chce się wypromować na Euro 2012
- 10:13 Polska: Paweł Janas odchodzi z Lechii Gdańsk
- 09:44 Euro: Surowa kara dla Tomaszewskiego?
- 08:18 Euro: Perquisa jednak zabraknie na Euro 2012?
- 20:59 Holandia: Maaskant trenerem klubu z Eredivisie
Najcześciej czytane
ostatni tydzień- Ronaldo: Jestem lepszy od Messiego
- Włoski klub odrzucił ofertę Manchesteru United
- "Didi did it!" - czyli media po finale LM
- Kolejny bogaty sponsor Ruchu
- Wisła rozwiązała umowę z obrońcą
- Fabiański trafi do lokalnego rywala Arsenalu?
- Dwie oferty za Lewandowskiego odrzucone
- Gago nie chce wracać do Realu
- Kolejna kompromitacja Joanny Muchy
- Rewolucja w Lechii Gdańsk



