Marco Di Vaio przedłużył kontrakt z Bologną

25 marca 2011, 20:46; źródło: ASInfo

Napastnik Bologna FC 1909, Marco Di Vaio, przedłużył kontrakt z klubem. 34-letni Włoch pozostanie na Stadio Renato Dall'Ara na kolejne dwa lata.

Obecna umowa byłego napastnika Juventusu Turyn i Valencii miała obowiązywać do końca obecnego sezonu. - Osiągnąłem porozumienie z władzami klubu. Nie było w tej sprawie żadnych problemów - powiedział Di Vaio. - Ja chciałem zostać, a klub chciał mnie zatrzymać. Jestem szczęśliwy, bo zrealizuje się moje marzenie, by zakończyć tutaj karierę. Chciałem podziękować przełożonym, którzy w tak trudnych czasach znaleźli środki, by zrealizować mój nowy kontrakt.

Di Vaio trafił do klubu z Bolonii w 2009 roku z Genoi, a na początku tego roku odrzucił ofertę Juventusu. Doświadczony snajper jest w tym sezonie najlepszym strzelcem swojego zespołu - dotychczas zdobył już 18 goli, a Bologna z dorobkiem 40 punktów zajmuje w tabeli Serie A dziesiąte miejsce.

Liga włoska. Poprzednie informacje:

Milan interweniuje w sprawie Ibrahimovicia

AC Milan apeluje o złagodzenie kary dla Zlatana Ibrahimovicia. Szwed został ukarany dyskwalifikacją na trzy mecze za uderzenie piłkarza Bari, Marco Rossiego. Jeśli wniosek zostanie odrzucony, napastnik nie zagra w meczu z Interem Mediolan. czytaj dalej »

50 mln za Pastore: Zamparini mówi nie!

Prezydent US Palermo, Maurizio Zamparini, za żadne pieniądze nie chce sprzedać największej gwiazdy zespołu - Javiera Pastore. Ekscentryczny Włoch wyznał, że odrzucił ofertę opiewającą na 50 mln euro za Argentyńczyka. - Javier chce zostać z nami na kolejny rok - zaznaczył prezydent klubu z Sycylii. - To niezwykle inteligentny piłkarz, który chce wciąż się rozwijać. czytaj dalej »

Lippi nie wróci na ławke trenerską Juventusu

W obecnym sezonie Juventus spisuje się poniżej oczekiwań. Na cenzurowanym znalazł się trener "Starej Damy", Luigi Del Neri, którego w dużej mierze obwinia się za słabą postawę zespołu. Ostatnio media na jego następcę typowały Marcello Lippiego. Sam zainteresowany odcina się od spekulacji... czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.