Kochali futbol. Umarli na boisku

19 kwietnia 2012, 11:34

Niedawno o śmierć otarł się Fabrice Muamba. Piłkarza Bolton Wanderers udało się uratować. Piermario Morosiniego już nie. Włoch jest kolejnym zawodnikiem, który zakończył życie na murawie.

Jednym z najgłośniejszych przypadków jest śmierć Marca-Viviena Foe. Kameruńczyk zasłab podczas meczu Pucharu Konfederacji z Kolumbią. Pomocnika nie udało się uratować. Zmarł wkrótce po przewiezieniu do szpitala. Swój ostatni mecz rozegrał na Stade Gerland, obiekcie Olympique Lyon, czyli klubu, którego był zawodnikiem.

Pół roku później na niebiańskie boiska przeniósł się Miklos Feher. Węgierski zawodnik Benfiki Lizbona zmarł na atak serca w styczniu 2004 roku podczas meczu z Vitorią Guimaraes.

Kilka dni o życie walczył Antonio Puerta. Piłkarz Sevilli zasłabł w trakcie meczu z Getafe. Dzięki kolegom z zespołu, Andresowi Palopowi i Ivicy Dragutinoviciowi, nie zadławił się swoim językiem. Po chwili podniósł się nawet i udał się w asyście lekarzy do szatni. Tam jednak znowu zasłabł. Wszystko to rozgrywało się 25 sierpnia 2007 roku. Trzy dni później Puerta zmarł. Dwa miesiące później na świat przyszedł jego syn...

Dwa lata później serce odmówiło posłuszeństwa kolejnemu Hiszpanowi. Daniel Jarque przebywał z Espanyolem Barcelona na zgrupowaniu we Florencji. Zasłabł podczas rozmowy przez telefon z narzeczoną.

Końca 2007 roku nie dożył Phil O'Donnel. Szkocki pomocnik Motherwell zmarł 29 grudnia, po tym jak stracił przytomność w meczu z Dundee United. Zawiodło serce. Największym dramatem jest fakt, że O'Donnel właśnie schodził z boiska...

Śmierć nie ominęła niestety także polskich boisk. Latem 2010 roku w trakcie meczu III ligi zasłabł Emil Świderski. Napastnik Wissy Szczuczyn zmarł w szpitalu.

Piłkarze w obecnych czasach często są badani od stóp do głów. Nie zawsze jednak da się wykryć nieprawidłowości. Jeśli chodzi o przyczynę nagłego zgonu, to zawał serca jest dopiero na ósmej pozycji najczęstszych przyczyn zatrzymania krążenia u młodych sportowców - tłumaczył lekarz sportowy Robert Pietruszyński na antenie TVN24. - Są też takie sytuacje, kiedy pierwszym objawem jest nagłe zatrzymanie krążenia. W takiej sytuacji często dochodzi do złośliwej arytmii i wcześniej nie ma żadnej możliwości wychwycenia czy uniknięcia takiej sytuacji - wyjaśnił. Trzeba więc liczyć, że świadkami dramatycznych zdarzeń nie będziemy zbyt czesto. A najlepiej wcale.

Liga włoska. Poprzednie informacje:

Milan latem powalczy o gwiazdę Borussii

Borussia Dortmund zrobiła świetny interes sprowadzając Shinjiego Kagawę. Niemiec klub zapłacił za niego niewielką sumę, a niedługo może zarobić dużo więcej. czytaj dalej »

Hamsik nie zamierza żegnać się z Napoli

Ogromną gwiazdą SSC Napoli jest Marek Hamsik. Reprezentant Słowacji nie ma zamiaru odchodzić z włoskiego klubu. czytaj dalej »

Piękny gest klubu po śmierci Morosiniego

Szefowie Vicenzy Calcio zdobyli się na piękny gest. Postanowili zastrzec numer "25", z którym grał w tym zespole zmarły w sobotę Piermario Morosini. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.

Kalendarz

Maj 2017

PnWtŚrCzPtSoNd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
Tak tworzy się historia…

Najcześciej czytane

ostatni tydzień