Kikut: Nie jestem zaskoczony powołaniem

7 grudnia 2010, 17:07; źródło: ASInfo

- Z pewnymi wahaniami grałem w tej rundzie nieźle, więc powołaniem zaskoczony nie byłem. Chociaż trochę się zdziwiłem - przyznał Marcin Kikut przed odlotem reprezentacji Polski do Turcji. W piątek wieczorem w Antalyi Biało-Czerwoni zagrają towarzysko z Bośnią i Hercegowiną.

Prawy obrońca Lecha jeszcze w ubiegłym sezonie współpracował z późniejszym selekcjonerem na poziomie klubowym. Zawsze miał pewne miejsce w składzie. Smuda na niego stawiał, tym dziwniejsze zdawało się więc, że przy powołaniach do kadry przysyłanych często na ulicę Bułgarską akurat tego zawodnika pomijał. Przypomniał sobie o nim dopiero na pożegnanie sezonu. W dodatku w meczu reprezentacji polskiej ligi przeciwko analogicznie zestawionej drużynie rywala.

- Semir Stilić podkreślił, że to skład ligowy, więc nie jest to najmocniejsza ekipa. Liczy się jednak, że jestem w kadrze i pojawiła się szansa na udział w Euro. Najważniejsze to zrobić pierwszy krok. Dobrze wypaść na zgrupowaniu, a potem zagrać jak najlepiej. Mocno zaskoczony powołaniem nie byłem, ale trochę się zdziwiłem. Z pewnymi wahaniami utrzymywałem przyzwoity poziom - mówił Kikut, którego w przyszłym tygodniu czeka jeszcze wraz z Lechem dokończenie rywalizacji grupowej w Lidze Europy w wyjazdowym meczu z Salzburgiem. Na wiosnę zaś rywalizacja w fazie pucharowej, już w 1/16 finału.

- Przyznam, że po grupie z Manchesterem i Juventusem nikt nie jest nam straszny. Chcielibyśmy trafić przeciwnika mocnego, bo z takimi potrafimy grać. Sztab szkoleniowy musi wykazać się dużą mądrością i odpowiednio nas przygotować. Najpierw kończymy rozgrywki grupowe meczem z Salzburgiem. Chcemy powalczyć o pierwsze miejsce. Nie jest to więc na pewno wycieczka. Bardzo poważnie do tego podchodzimy - zadeklarował obrońca wciąż aktualnego jeszcze mistrza kraju.

Mecze towarzyskie. Poprzednie informacje:

"To zasługa trenera Probierza"

- Kilka razy byłem już powoływany przez dziennikarzy. Tak więc zaskoczony nie byłem, ale zdziwiony trochę tak. To zasługa trenera Probierza, u którego bardzo się rozwinąłem - powiedział skrzydłowy Jagiellonii Białystok przed odlotem na piątkowy mecz reprezentacji Polski w tureckiej Antalyi z Bośnią i Hercegowiną. czytaj dalej »

"Znam tylko jednego piłkarza Bośni i Hercegowiny"

- Na treningach będę chciał pokazać się z jak najlepszej strony, żeby trener postawił właśnie na mnie, zobaczymy, jak to się ułoży - powiedział przed zgrupowaniem reprezentacji Polski w Turcji bramkarz Jagiellonii Białystok, Grzegorz Sandomierski. czytaj dalej »

Desailly: Nie mogę dłużej czekać

Marcel Desailly oznajmił, że nie ma zamiaru dłużej ubiegać się o posadę selekcjonera reprezentacji Ghany. - Nie mogę dłużej czekać - stwierdził były kapitan kadry narodowej Francji. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.

Kalendarz

Lipiec 2020

PnWtŚrCzPtSoNd
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
Tak tworzy się historia…

Najcześciej czytane

ostatni tydzień