Dał zwycięstwo swojej kadrze, potem został zatrzymany

29 marca 2011, 08:55; źródło: football365.co.za

Według najnowszych doniesień, reprezentant RPA został w dniu wczorajszym zatrzymany za jazdę samochodem po pijanemu. Już wiadomo w jaki sposób Katlego Mphela, bo o nim mowa, świętował historyczne zwycięstwo nad Egiptem w meczu eliminacji Pucharu Narodów Afryki.

Na Ellis Park w Johannesburgu to właśnie Mphela w ostatnich sekundach meczu zdobył zwycięską bramkę. Dzięki niemu Bafana Bafana sensacyjnie pokonali wciąż aktualnych mistrzów Afryki. Jak widać, resztę weekendu piłkarz postanowił spędzić na "odpowiednim" świętowaniu sukcesu.

Policjanci aresztowani zawodnika w okolicach Johannesburga około 3 nad ranem, gdy próbował prowadzić swoje Audi S3. Mphela musiał poddać się badaniu na obecność alkoholu we krwi, jednak po wpłaceniu kaucji w wysokości tysiąca randów został zwolniony do domu. Wszystko wskazuje na to, że w sierpniu będzie musiał się stawić w sądzie w Maritzburgu.

Mecze towarzyskie. Poprzednie informacje:

Solidny obrońca wielkim reprezentantem

W meczu z Grecją po raz ostatni w barwach reprezentacji Polski zobaczymy Michała Żewłakowa. W historii naszego futbolu nie jest to wcale nadzwyczajnie wybitny zawodnik. Po prostu piłkarz solidny, któremu nie zdarzały się większe wpadki. Jednak Żewłakow przeszedł już do historii jako ten, który rozegrał najwięcej spotkań w biało-czerwonych barwach. czytaj dalej »

Cypryjskie perypetie Kamila Kosowskiego

Historia Kamila Kosowskiego to prawdziwy sportowy dreszczowiec. Apollon Limassol za wszelką cenę próbował rozwiązać kontrakt z zawodnikiem, proponując mu treningi z klubową młodzieżą. Nie pomogły również zapewnienia działaczy dotyczące wysokiej rekompensaty pieniężnej za rozwiązanie kontraktu. Popularny "Kosa" nie zgodził się na warunki stawianie przez klub, co doprowadziło go paradoksalnie do lepszej pozycji w klubie. czytaj dalej »

Kadrowicze Smudy urządzili sobie... orgię!

Jak informuje prasa, podczas zgrupowania reprezentacji Polski doszło do pożałowania godnego incydentu. Sześciu kadrowiczów, korzystając z czasu wolnego, zabawiało się z czterema prostytutkami. Porażka 0:2 z Litwą staje się coraz bardziej zrozumiała... czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.