Algieria obnażyła słabość Anglii
18 czerwca 2010, 22:27; źródło: ASInfo
Brak polotu, błysku i co najgorsze zero w siatce rywali - tak wyglądała gra Anglii w meczu z Algierią. Dużo niżej notowany rywal sprawił, że Synowie Albionu muszą drżeć o awans. I już nie mogą zrzucać winy na Roberta Greena.
Polecamy także:
- Maskotka MŚ 2014 wybrana. Przypomina... piłkę
- Brazylia mistrzem świata do lat 20
- Argentyna i Urugwaj chcą organizować MŚ w 2030 roku
- Capello: Polska to wymagający rywal
- El. MŚ 2014: Polska zagra z Anglią
- Były selekcjoner Niemiec trenerem USA
- Będzie zmiana na stanowisku selekcjonera Argentyny
- Brazylijczycy nie zdążą z organizacją mundialu?
- Bramkarz strzelił po raz setny!
- Blatter wystartuje w wyborach
Anglicy, którzy wymieniani są w gronie faworytów do zdobycia mistrzostwa świata, w pierwsze połowie zdecydowanie nie zachwycili. Niespodziewanie to Algierczycy narzucili tempo gry, a podopieczni Fabio Capello cofnęli się do obrony. Jedyną okazję do zdobycia gola Anglicy mieli w 33. minucie. Frank Lampard wykorzystał błąd obrony i uderzył z 10. metra, fantastyczną interwencją popisał się jednak Rais M'Bolhi.
W drugiej połowie obraz gry nie wiele się zmienił. Anglicy nie mogli rozmontować defensywy "Lisów Pustyni" i nie stworzyli sobie wielu okazji do zdobycia gola. Ostatecznie po mało emocjonującej grze Anglia i Algieria podzieliły się punktami.
Po dwóch meczach podopieczni Capello mają na koncie zaledwie dwa punkty i zajmują trzecie miejsce w grupie. Algierczycy z dorobkiem jednego punktu są czwarci.
Bohater meczu: Karim Ziani (Algieria)
Pomocnik "Lisów Pustyni" przez większość spotkania był bardzo aktywny i to właśnie on napędzał ataki swojej reprezentacji.
Tak mogły paść bramki:
Frank Lampard 33'
Lampard po błędzie obrońców uderzył z 10 metrów, ale wspaniale interweniował Rais M'Bolhi.
Wayne Rooney 43'
Wayne Rooney uderzył mocno z dystansu, ale dobrze obronił bramkarz "Lisów Pustyni".
Antar Yahia 59'
Mocny strzał po rzucie wolnym kapitana "Lisów Pustyni", Antar Yahii minął bramkę Jamesa.
Steven Gerrard 71'
Dobry strzał Gerrarda głową, ale z około 15 metrów, więc bramkarz algierskiej drużyny spokojnie wyłapał piłkę.
Zobacz relację live z tego spotkania - kliknij!
Mistrzostwa Świata. Poprzednie informacje:
Piłkarz Francji w szoku pomeczowym
Patrice Evra do dziś nie może uwierzyć, jak mogło dojść do porażki jego reprezentacji z Meksykiem. - Jestem w szoku - powtarza Francuz. Tricolores mogą zakończyć turniej już na fazie grupowej. czytaj dalej »
Wielki powrót gwiazdy na boisko!
Arjen Robben powoli przygotowuje się do powrotu do gry. Reprezentant Holandii już ćwiczył z piłką po tym, jak doznał kontuzji, która mogła wykluczyć go z gry na mundialu. Czy zagra z Japonią? czytaj dalej »
Lahm: Czerwona kartka była absurdalna
Philipp Lahm po meczu Niemców z Serbią miał ogromne pretensje do sędziego. Decyzję o przyznaniu czerwonej kartki Miroslavowi Klosemu nazwał absurdalną. - To przez to przegraliśmy - podkreślił dobitnie. czytaj dalej »
Wasze komentarze
2 komentarzy
Hahaha! No to jest piękne w futbolu. Angole mogą schować swoje aspiracje do kieszeni i powoli pakować walizki do domu...
:)
Najnowsze informacje
więcej newsów »- 22:08 Euro: Wawrzyniak kontuzjowany. Na Euro zagra
- 17:22 Polska: Mariusza Pawełek odchodzi z klubu
- 16:47 Euro: Kolejny zawodnik wypadł z rosyjskiej kadry
- 14:51 Niemcy: Borussia podjęła decyzję. Nie sprzeda "Lewego"
- 14:41 Anglia: Dwaj piłkarze na wylocie z Chelsea
- 13:28 Anglia: Kto będzie trenerem Chelsea?
- 13:07 Polska: Głowacki bardzo blisko Wisły Kraków
- 11:48 Euro: Hiszpańskie media: Wasilewski nie zagra na Euro?
- 11:30 Niemcy: Trener Bayernu może spać spokojnie
- 10:23 Euro: Rybus chce się wypromować na Euro 2012
Najcześciej czytane
ostatni tydzień- Ronaldo: Jestem lepszy od Messiego
- Włoski klub odrzucił ofertę Manchesteru United
- Fabiański trafi do lokalnego rywala Arsenalu?
- Kolejny bogaty sponsor Ruchu
- "Didi did it!" - czyli media po finale LM
- Dwie oferty za Lewandowskiego odrzucone
- Gago nie chce wracać do Realu
- Skromna wygrana reprezentacji Polski
- Kolejna kompromitacja Joanny Muchy
- Mrowiec opuszcza szkocki klub



