Pierwsza drużyna z Ameryki Płd odpadła

28 czerwca 2010, 22:29; źródło: ASInfo

Chile to pierwsza drużyna z Ameryki Płd., która żegna się z turniejem. Ale wyeliminowali ją pochodzący z tego samego kontynentu - Brazylijczycy. Canarinhos nie pozostawili rywalowi żadnych złudzeń wygrywając 3:0...

Pięciokrotni mistrzowie świata w dalszym ciągu grają bardzo wyrachowanie. W poniedziałkowym spotkaniu nie rzucili się do szaleńczych ataków, czarując przy tym sztuczkami technicznymi, a spokojnie czekali na dogodną sytuację do strzelenia bramki, przeważnie kontratakując. Nie mający zbyt wielu argumentów w ataku piłkarze Chile prędzej czy później musieli zapłacić frycowe za swoją zbyt odważną taktykę. Pierwszy cios zadał wzorowo grający tego wieczoru Juan, a po trzech minutach Luis Fabiano włączył się do walki o koronę króla strzelców, zdobywając trzecią bramkę w turnieju.

Nikt chyba wtedy nie wierzył, że Chilijczycy, którzy mają bardzo niekorzystny bilans z Brazylią, będą w stanie nawiązać jeszcze kontakt z rywalami. Tym jedynym wierzącym był chyba tylko selekcjoner "La Rojy", Marcelo Bielsa. Za bezproduktywnego Marka Gonzaleza wprowadził Jorge Valdivię, a za obrońcę Pablo Contrerasa wpuścił do boju pomocnika Rodrigo Tello. Te roszady przyniosły tylko częściowy sukces, bo co prawda Valdivia dwa razy groźnie uderzał zza pola karnego, ale nie trafił w bramkę. Z kolei podopieczni Carlosa Dungi wyprowadzili kolejny zabójczy kontratak, po którym losy meczu rozstrzygnął Robinho. Później Humberto Suazo ograł w polu karnym Lucio i uderzył w krótki róg, ale Julio Cesar pokazał, dlaczego uważa się go za najlepszego bramkarza świata.

To było tyle, na co było stać odważnie grających Chilijczyków, którzy polegli w starciu z niezwykle zrównoważoną Brazylią. Teraz Canarinhos czeka starcie z mającą równie wielki potencjał ofensywny, ale grającą podobnie pragmatyczny futbol Holandią.

Bohater meczu: Juan (Brazylia).
Stoper Romy strzelił pierwszą bramkę spotkania, a poza tym był ostoją co się zowie swojego zespołu. W środku defensywy sprawiał dużo lepsze wrażenie niż bardziej utytułowany od niego kapitan Lucio.

Tak padły bramki:
1:0 Juan 35'
Maicon dośrodkowuje z rzutu rożnego, piłka spada idealnie na głowę niekrytego Juana, który mocnym strzałem pod poprzeczkę nie daje szans Bravo.
2:0 Fabiano 38'
Idealna kontra Brazylii: Robinho z lewego skrzydła zagrywa na linię pola karnego do Kaki, który podaniem z pierwszej piłki uruchamia Fabiano, ten wychodzi sam na sam z Claudio Bravo, mija go i nie ma problemów z wbiciem piłki do pustej bramki.
3:0 Robinho 59'
Ramires przejął piłkę w środku pola, podbiegł pod pole karne i zagrał do Robinho, który mierzonym strzałem prawą nogą w długi róg nie dał szans Bravo.

Zobacz relację live z tego spotkania - kliknij!

Mistrzostwa Świata. Poprzednie informacje:

"Arjen Robben to geniusz"

Słowacy nie upilnowali Arjena Robbena i ten zdobył gola dającego prowadzenie w meczu 1/8 finału. Zwycięstwa Holendrzy już nie oddali. - Przez trzy dni przygotowywaliśmy do gry przeciwko Robbenowi, ale to nic nie dało - stwierdził selekcjoner Słowaków, Vladimir Weiss. czytaj dalej »

Gwiazda kadry Niemiec chce zrezygnować

Miroslav Klose myśli o zakończeniu swojej przygody z reprezentacją Niemiec. Po zakończeniu trwającego właśnie Mundialu chce ogłosić, że będzie chciał skoncentrować na występach w Bayernie Monachium. czytaj dalej »

Już wiemy, dlaczego Barca chce go kupić

Juan Mata to piłkarz już Barcelony czy jeszcze Valencii? Rozmowy w zaciszach gabinetów prezesów trwają, tymczasem piłkarz udowadnia, dlaczego Barca chce wyłożyć na niego ogromne pieniądze. Na treningu zademonstrował umiejętności godne... cyrkowca. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.