Argentyna nie podstawiła się

22 czerwca 2010, 22:36; źródło: ASInfo

Argentyńczycy nie kalkulowali. Mogli zremisować z Grecją, która bardzo potrzebowała punktów, a i tak by awansowali. Ale pewnie pokonali byłych mistrzów Europy i potwierdzili swoją dominację w grupie.

W pierwszej połowie obie drużyny nie stworzyły wielkiego spektaklu. Wyraźną przewagę mieli podopieczni Diego Maradony, ale nie potrafili tego potwierdzić bramką. Najlepszą okazję do zmiany wyniku "Albicelestes" mieli w 44. minucie. Clemente Rodriguez dośrodkował z lewej strony, ale strzał Maxi Rodrigueza fantastycznie obronił Alexandros Tzorvas. Po chwili Messi uderzył mocno z dystansu, ale grecki bramkarz ponownie spisał się fantastycznie, przenosząc piłkę nad poprzeczką.

W drugiej połowie Argentyńczycy także utrzymywali przewagę, ale na pierwszą bramkę kibice musieli czekać do 79. minuty, kiedy dośrodkowanie z rzutu wolnego wykorzystał Martin Demichelis. Strzał głową obrońcy Bayernu Monachium został zablokowany, ale przy dobitce Tzorvas był już bezradny. W 85. minucie na 2:0 mógł podwyższyć Messi, ale trafił jedynie w słupek. Cztery minuty później wynik spotkania ustalił Martin Palermo. Tzorvas znakomicie obronił strzał Lionela Messiego, ale przy dobitce Palermo był bez szans.

Argentyna w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata spotka się z reprezentacją Meksyku.


Bohater meczu: Alexandros Tzorvas (Grecja)
Grecki bramkarz kilkoma znakomitymi interwencjami bronił swój zespół przed stratą bramki, a przy golach Martina Demichelisa i Martina Palermo był bez szans.

Tak padły bramki:

0:1 Demichelis 78
Dośrodkowanie z rzutu wolnego wykorzystał Martin Demichelis. Strzał głową obrońcy Bayernu Monachium został zablokowany, ale przy dobitce Tzorvas był już bezradny.

0:2 Palermo 89
Tzorvas znakomicie obronił strzał Lionela Messiego, ale przy dobitce Martina Palermo był bez szans.

Grecja - Argentyna 0:2 (0:0)
0:1 Demichelis 78
0:2 Palermo 89

Sędzia: Rawszan Irmatow (Uzbekistan).
Żółte kartki: Kastouranis (Grecja) - Bolatti (Argentyna)

Grecja: Alexandros Tzorvas - Sotirios Kyrgiakos, Loukas Vyntra, Avraam Papadopoulos, Vasilis Torosidis (55. Christos Patsatzoglou), Alexandros Tziolis, Sokratis Papastathopoulos, Vangelis Moras, Giorgos Karagounis (46. Nikos Spiropoulos), Konstantinos Katsouranis (54. Sotiris Ninis), Georgios Samaras.

Argentyna: Sergio Romero - Nicolas Burdisso, Martin Demichelis, Nicolas Otamendi, Clemente Rodriguez, Juan Sebastian Veron, Mario Bolatti, Maxi Rodriguez (63. Angel Di Maria) Sergio Aguero (76. Javier Pastore), Lionel Messi, Diego Milito (80. Martin Palermo).

Mistrzostwa Świata. Poprzednie informacje:

Dunga do dziennikarza: Ty ośle

Do niecodziennej sceny doszło podczas konferencji prasowej zespołu Brazylii. Zachowanie jednego z dziennikarzy tak zirytowało selekcjonera Canarinhos - Dungę, że nazwał dziennikarza... osłem i mięczakiem. czytaj dalej »

Gdyby Green był dobrym bramkarzem...

Reprezentacja Anglii zawodzi na Mundialu, a dużą część winy ponosi bramkarz Robert Green. Gdyby Synowie Albionu nie zremisowali z USA po błędzie golkipera, byliby pewni awansu. Historia mogłaby się potoczyć zupełnie inaczej... czytaj dalej »

Urugwaj i Meksyk grają dalej

Urugwaj wygrał z Meksykiem w meczu grupy A i to on awansuje do fazy pucharowej z pierwszego miejsca. Meksyk mimo porażki także gra dalej - za burtą Mundialu znalazł się wicemistrz świata - Francja oraz gospodarz mistrzostw, RPA! czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.