Paragwaj ograł Japonię w karnych
29 czerwca 2010, 18:55; źródło: ASInfo
Z boiska wiało przeraźliwą nudą. Emocje zaczęły się dopiero po... 120 minutach. Wtedy to remisujący 0:0 Paragwaj i Japonia przystąpiły do karnych. Lepsi okazali się gracze z Ameryki Płd. i triumfowali w ostatecznym rozrachunku.
Polecamy także:
- Maskotka MŚ 2014 wybrana. Przypomina... piłkę
- Brazylia mistrzem świata do lat 20
- Argentyna i Urugwaj chcą organizować MŚ w 2030 roku
- Capello: Polska to wymagający rywal
- El. MŚ 2014: Polska zagra z Anglią
- Były selekcjoner Niemiec trenerem USA
- Będzie zmiana na stanowisku selekcjonera Argentyny
- Brazylijczycy nie zdążą z organizacją mundialu?
- Bramkarz strzelił po raz setny!
- Blatter wystartuje w wyborach
W pierwszej połowie obie drużyny grały bardzo ostrożnie, starając się przede wszystkim na zabezpieczenie swojej bramki przed stratą gola. Pierwszą groźną sytuację zobaczyliśmy dopiero w 20. minucie spotkania. Lucas Barrios znalazł się w sytuacji sam na sam, ale uderzył wprost w japońskiego bramkarza. W odpowiedzi na strzał z dystansu zdecydował się Daisuke Matsui, a piłka uderzyła w poprzeczkę.
W drugiej połowie obraz gry nie wiele się zmienił. Obie reprezentacje były skoncentrowane przede wszystkim na grze obronnej, a przez to bardzo ucierpiał poziom spotkania. Zarówno Paragwaj, jak i Japonia nie stworzyły sobie dogodnych okazji do zdobycia gola i o losach pojedynku 1/8 finału musiała rozstrzygnąć dogrywka.
Dodatkowe 30 minuty gry również nie przyniosło goli i o zwycięstwie Paragwaju przesądziły dopiero rzuty karne, w których "Guarani" wygrali 5:3.
Bohater meczu: Eiji Kawashima (Japonia)
Japoński golkiper dobrze spisywał się przez całe spotkanie, chociaż nie zdołał uchronić swojego zespołu przed porażką w rzutach karnych.
Tak mogły paść bramki:
Lucas Barrios 20'
Lucas Barrios znalazł się w sytuacji sam na sam, ale uderzył wprost w Kawashimę.
Daisuke Matsui 22'
Matsui mocno z dystansu, ale piłka odbiła się od poprzeczki bramki Villara.
Honda 40'
Dobry kontratak Japończyków, ale strzał Hondy z dystansu minął lewy słupek bramki Justo Villara.
Nelson Valdez 97'
Kawashima przytomnie wyszedł do piłki i zablokował strzał Nelsona Valdeza.
Paragwaj - Japonia 0:0, po dogrywce: 0:0, po rzutach karnych: 5:3.
Rzuty karne:
1:0 Baretto
1:1 Endo
2:1 Barrios
2:2 Hasebe
3:2 Riveros
4:2 Valdez
4:3 Honda
5:3 Cardozo
Zobacz relację live z tego spotkania - kliknij!
Mistrzostwa Świata. Poprzednie informacje:
Paszport Ozila może być sfałszowany!
Guss Hiddink chce weryfikacji wyników reprezentacji Niemiec na Mundialu. Zarzuca Mesutowi Ozilowi - gwieździe reprezentacji to, że posiada sfałszował paszport... czytaj dalej »
Fala kradzieży w RPA: teraz FIFA!
Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) okradziona! Zaginęło siedem replik Pucharu Świata oraz kilka... swetrów. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Wcześniej ofiarą padli Anglicy. czytaj dalej »
Torres obawia się Portugalii
Napastnik reprezentacji Hiszpanii, Fernando Torres, nie może się doczekać wtorkowego meczu 1/8 finału mistrzostw świata z Portugalią. Piłkarz Liverpoolu wie, że ciężko będzie przebić się przez linię obrony sąsiadów z Półwyspu Iberyjskiego. czytaj dalej »
Najnowsze informacje
więcej newsów »- 22:08 Euro: Wawrzyniak kontuzjowany. Na Euro zagra
- 17:22 Polska: Mariusza Pawełek odchodzi z klubu
- 16:47 Euro: Kolejny zawodnik wypadł z rosyjskiej kadry
- 14:51 Niemcy: Borussia podjęła decyzję. Nie sprzeda "Lewego"
- 14:41 Anglia: Dwaj piłkarze na wylocie z Chelsea
- 13:28 Anglia: Kto będzie trenerem Chelsea?
- 13:07 Polska: Głowacki bardzo blisko Wisły Kraków
- 11:48 Euro: Hiszpańskie media: Wasilewski nie zagra na Euro?
- 11:30 Niemcy: Trener Bayernu może spać spokojnie
- 10:23 Euro: Rybus chce się wypromować na Euro 2012
Najcześciej czytane
ostatni tydzień- Ronaldo: Jestem lepszy od Messiego
- Włoski klub odrzucił ofertę Manchesteru United
- Fabiański trafi do lokalnego rywala Arsenalu?
- Kolejny bogaty sponsor Ruchu
- "Didi did it!" - czyli media po finale LM
- Dwie oferty za Lewandowskiego odrzucone
- Gago nie chce wracać do Realu
- Skromna wygrana reprezentacji Polski
- Kolejna kompromitacja Joanny Muchy
- Mrowiec opuszcza szkocki klub



