Argentyna gromi, hat-trick Higuaina

17 czerwca 2010, 15:32; źródło: ASInfo

Reprezentacja Argentyny rozgromiła 4:1 Koreę Południową w drugiej serii spotkań grupy B Mistrzostw Świata w RPA. Pierwszego hat-tricka turnieju ustrzelił napastnik Realu Madryt, Gonzalo Higuain. Dzięki temu podopieczni Diego Maradony zapewnili sobie już niemal na pewno awans z grupy.

Od początku meczu wyraźną przewagę uzyskali podopieczni Diego Maradony i już w 8. minucie mieli okazję do zdobycia gola. Tevez dynamicznie wszedł w pole karne i dobrze odegrał do Higuaina, napastnik Realu Madryt zdecydował się na strzał z ostrego kąta, ale trafił jedynie w boczną siatkę. Zdecydowane ataki przyniosły Argentyńczykom korzyść w 16. minucie. Po wrzutce z rzutu wolnego we własnym polu karnym niefortunnie interweniował Park Chu-Young i pokonał bezradnego Sung-Ryonga. W 28. minucie Tevez mógł podwyższyć na 2:0, ale piłka po jego strzale z rzutu wolnego przeleciała minimalnie nad poprzeczką. Pięć minut później było juz jednak 2:0. Piłkę w pole karne wrzucił Rodriguez, a Higuain uderzeniem głową skierował piłkę do bramki. Kiedy wydawało się, że wynik przed przerwą nie ulegnie już zmianie, fatalny błąd popełnił Demichelis, który stracił piłkę przed własnym polem karnym. Przejął ją Chung-Yong i w sytuacji sam na sam pokonał Romero.

Drugą część meczu lepiej rozpoczęli Argrnyńczycy i w 53. minucie mieli okazję bramkową. Tevez odegrał na lewą stronę do wbiegającego w pole karne Di Marii, ten podał do ustawionego na piątym metrze Higuaina, ale doskonałą interwencją popisał się Sung-Ryong. Na odpowiedź Koreańczyków nie trzeba było długo czekać. W 58. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Ki-Hun, jednak uderzył niecelnie. Po okresie wyrównanej gry Argentyńczycy zaczęli odzyskiwać przewagę i w 76. minucie podwyższyli na 3:1. Aguero ładnie odegrał do pędzącego lewą stroną Messiego. Pierwszy strzał gwiazdora Barcelony instynktownie obronił Sung-Ryong, z kolei dobitka trafiła w słupek. Piłka trafiła jednak wprost pod nogi Higuaina, a ten wpakował ją do pustej bramki. Cztery minuty później było już 4:1. Aguero dograł do Messiego, ten oddał mu piłkę, a zawodnik Atletico Madryt znalazł podaniem w polu karnym Higuaina, który strzałem głową skompletował hat-tricka.

Bohater meczu: Gonzalo Higuain (Argentyna)
Napatnik "Albicelestes" skompletował w tym meczu hat-tricka, który zdecydował o wysokim zwycięstwie prowadzonej przez Diego Maradonę drużyny.

Tak padły bramki:
1:0 Park Chu-Young 16' (sam.)
Po wrzutce z rzutu wolnego we własnym polu karnym niefortunnie interweniował Park Chu-Young i pokonał bezradnego Sung-Ryonga.
2:0 Gonzalo Higuain 33'
Piłkę w pole karne wrzucił Rodriguez, sprytnie ustawił się Higuain unikając spalonego i podwyższył rezultat strzałem głową.
2:1 Lee Chung-Yong 45'
Fatalny błąd Demichelisa, który stracił piłkę przed własnym polem karnym. Przejął ją Chung-Yong i w sytuacji sam na sam pokonał Romero.
3:1 Gonzalo Higuain 76'
Aguero ładnie odegrał do pędzącego lewą stroną Messiego. Jego pierwszy strzał instynktownie obronił Sung-Ryong, z kolei dobitka trafiła w słupek. Piłka trafiła jednak wprost pod nogi Higuaina, a ten wpakował ją do pustej bramki
4:1 Gonzalo Higuain 80'
Aguero odegrał do Messiego, ten oddał mu piłkę, a piłkarz Atletico Madryt znalazł podaniem w polu karnym Higuaina, który strzałem głową skompletował hat-trick.

Zobacz relację live z tego meczu - kliknij!

Mistrzostwa Świata. Poprzednie informacje:

Enke żyje! Ale tylko w Serbii

Komentator serbskiej stacji telewizyjnej RTS podczas meczu Niemcy - Australia zauważył, że bramkarz Robert Enke nie przyjechał na mundial ponieważ... jest kontuzjowany! Tym samym powtórzył wyczyn Dariusza Szpakowskiego, który nadmienił, kiedyś, że Adam Ledwoń nie żyje parę lat przed jego samobójczą śmiercią. czytaj dalej »

FIFA naprawi błąd sędziego?

Portugalia wniosła odwołanie w stosunku do żółtej kartki dla Cristiano Ronaldo. Gwiazda Realu Madryt narzekał na pracę sędziów po tym spotkaniu - tym razem w sposób uzasadniony. czytaj dalej »

Forlan: Możemy przenosić góry

Reprezentacja Urugwaju po znakomitym występie i wygranej 3:0 z gospodarzem mundialu - RPA - jest o krok od awansu do fazy play-off turnieju, pierwszy raz od 1970 roku. Diego Forlan, motor napędowy drużyny, wierzy, że to nie pierwszy taki sukces zespołu. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.