Dunga obawiał się o wynik z Koreą

16 czerwca 2010, 11:01

Carlos Dunga przyznał, że mecz z Koreą Płn. nie należał do najprzyjemniejszych w jego życiu. - Do końca nie byłem pewny, jakim wynikiem zakończy się to spotkanie. Ale cieszy mnie ostateczne rozstrzygnięcie - podkreślił.

- Pierwszy mecz jest zawsze najtrudniejszy. Wszyscy oceniają styl gry, a tak naprawdę liczy się efektywność - dodał. - To spotkanie było bardzo męczące, szczególnie w pierwszej połowie. Kilku moich piłkarzy szukało drogi do zdobycia gola, ale niestety, bezskutecznie

- Dopiero w drugiej połowie coś się zmieniło, chociaż Koreańczycy murowali dostęp do własnej bramki, a przecież nie na tym polega gra w piłkę - irytował się Dunga.

Mistrzostwa Świata. Poprzednie informacje:

Marquez chce odesłać Francję do domu

Reprezentant Meksyku, Rafael Marquez przyznał, że nadchodzący mecz z Francją będzie kluczowy dla losów jego drużyny na mundialu. Wierzy jednak, że stać jego drużynę na wyeliminowanie "Trójkolorowych". czytaj dalej »

To historyczny Mundial pod względem frekwencji

Mimo narzekań na dystrybucję biletów stadiony w RPA stadiony są wypełnione na razie w 92,5 procentach. Średnia frekwencja to 53019 widzów. To drugi taki wynik w historii światowych czempionatów. czytaj dalej »

Trzy etapy męczarni Brazylijczyków

Presja podcięła brazylijskim Kanarkom skrzydła. Ich loty nie były we wtorek wystarczająco wysokie. Wystarczyła konsekwentna do bólu obrona Korei Płn. Mimo to odnieśli sukces. Jak do niego doszło? czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.