Nienawiść stara jak futbol
12 czerwca 2010, 10:50
To będą wielkie mistrzostwa wielkich konfrontacji. Oprócz wspaniałych futbolowych spektakli na oczach całego świata rozgrywać się będzie rywalizacja między poszczególnymi krajami, które nienawidzą siebie nie od dziś. Niektórzy będą walczyć także z własnymi słabościami.
Fotografia: Wikipedia
Polecamy także:
1. Anglicy kontra koszmar jedenastek
Steven Gerrard świetnie wykonuje rzuty karne w Liverpoolu, a Frank Lampard w Chelsea. Tylko kiedy przychodzi co do czego, Anglicy na dużych imprezach odpadają właśnie po seriach jedenastek. Tak było już sześć razy na siedem prób! Czy teraz koszmar rozegra się na oczach tysięcy kibiców po raz kolejny?
2. Wojna o Falklandy bis
Ta miała miejsce w 1982 roku, ale od tamtej pory obie strony mają ze sobą na pieńku. Mecze reprezentacji piłkarskich mają podwójny smaczek, a na boisku kości trzeszczą. Czego w starciach obu drużyn nie było? Ręki Boga, którym okazał się być Diego Maradona, kopnięcia Davida Beckhama Diego Simeone... W tych mistrzostwach do spotkania może dojść w ćwierćfinale. To może nie być najpiękniejsze spotkanie, ale na pewno to, które najbardziej będzie przypominać wojnę.
3. Kto teraz będzie kogo okupował?
Niemców pamiętają doskonale w Holandii. Dziadkowie i babcie reprezentantów wspominają, jak to armia wroga pustoszyła ich domy. Takie rzeczy zostają w pamięci całego narodu. Szczegónie widać to w rywalizacji kibiców. Kiedy obie drużyny pojechały na mistrzostwa świata w 2002 roku, fani niemieccy śpiewali ironicznie: "Über Japan lacht die Sonne, über Holland die ganze Welt" (Z Japonii śmieje się słońce, z Holandii cały świat). Holendrzy zrewanżowali się cztery lata później. W fanzonie dla kibiców niemieckich wywiesili plakat: "Zimmer fre" (pokoje wolne).
4. Nienawiść stara jak futbol
Agentyna i Brazylia - kraje, które tyle łączy, dzieli morze nienawiści. To sąsiedzi, którzy z zazdrością patrzą, na poletko rywala. Przykładów jest wiele: słynna bitwa o Rosario (kiedy to Peru odpuściło mecz i Argentyna mogła awansować kosztem Brazylii), afera tzw. Świętej Wody (argentyńscy lekarze, którzy rzekomo dali brazylijskim zawodnikom wodę wymieszaną ze środkami przeczyszczającymi) oraz pojedynek Desábato/Grafite (oskarżenia o rasizm). A w tle nieustanne spór: kto był większy Maradona czy Pele?
5. W przeddzień nuklearnej wojny
Korea Północna to najdziwniejsza ekipa na mistrzostwach. W jej kraju zawieszono ligę tylko po to, by drużyna mogła lepiej przygotować się do turnieju. W końcu w kraju rządzi żelazną ręką Kim Jong-il, któremu marzy się nuklearna zagłada świata. USA stopuje zapędy, a po jego stronie opowiadają się sąsiedzi dyktatora, w tym Korea Płd. Teraz właśnie ten kraj odmówił sąsiadom przekazania za darmo obrazu z mistrzostw - znaczy to, że transmisji u nich nie będzie. W końcu mundial nie jest towarem pierwszej potrzeby - jak choćby ryż. A piłkarze Korei Płn. mają podwójną motywację. Chcą wygrać dla swoich kibiców, a wiedzą przy tym, że w obozie, w którym przygotowali się przez ostatnie lata, mogą zostać na dłużej. Nawet do końca życia, jeśli tylko noga im się powinie w starciach z WKS czy Brazylią.
6. Wayne Rooney vs Cristiano Ronaldo
Ten pierwszy będzie robił wszystko, by przekonać świat, że on jest największy. Real zapłacił największe pieniądze za Portugalczyka? To nic nie zmienia. Anglik chce pokazać, że godnie zastąpił w Man U Ronaldo, a na arenie międzynarodowej on jest lepszy. Dokładnie ten sam cel ma Cristiano...
7. Afryka kontra reszta świata
Już w 1990 roku mówiono o tym, że ttylko kwestią czasu pozostaje, kiedy drużyna z Czarnego Lądu zawojuje świat. Od tamtego czasu minęło 20 lat i wciąż Afrykanie są na tym samym etapie. Teraz Mundial w końcu jest u nich. Ale głosy powątpiewania w ich siłę odzywają się na nowo. Czy zagrają na nosie piłkarskiemu światu i to oni zatriumfują na MŚ 2010?
Mistrzostwa Świata. Poprzednie informacje:
Andres Iniesta jednak wróci!
Pomocnik reprezentacji Hiszpanii, Andres Iniesta, wyleczył drobną kontuzję uda i będzie mógł wystąpić w pierwszym meczu ze Szwajcarią, inauguracyjnym dla podopiecznych dla Vicente del Bosque spotkaniu na Mundialu. czytaj dalej »
Słaby mecz Francuzów na inaugurację
Zaledwie remisem muszą zadowolić się piłkarze oraz kibice reprezentacji Francji, która nie potrafiła strzelić gola skupionemu na defensywie Urugwajowi. Sytuacji nie ułatwiła czerwona kartka dla jednego z rywali... czytaj dalej »
Były piłkarz Ekstraklasy wspiera Honduras
Carlo Costly, mimo że nie pojechał na Mistrzostwa Świata 2010 do RPA, to cały czas myśli o swoich kolegach z reprezentacji. Były napastnik GKS Bełchatów wysłał do reprezentantów życzenia powodzenia podczas Mundialu. Czy to będzie dobry omen dla Hondurasu? czytaj dalej »
Najnowsze informacje
więcej newsów »- 22:08 Euro: Wawrzyniak kontuzjowany. Na Euro zagra
- 17:22 Polska: Mariusza Pawełek odchodzi z klubu
- 16:47 Euro: Kolejny zawodnik wypadł z rosyjskiej kadry
- 14:51 Niemcy: Borussia podjęła decyzję. Nie sprzeda "Lewego"
- 14:41 Anglia: Dwaj piłkarze na wylocie z Chelsea
- 13:28 Anglia: Kto będzie trenerem Chelsea?
- 13:07 Polska: Głowacki bardzo blisko Wisły Kraków
- 11:48 Euro: Hiszpańskie media: Wasilewski nie zagra na Euro?
- 11:30 Niemcy: Trener Bayernu może spać spokojnie
- 10:23 Euro: Rybus chce się wypromować na Euro 2012
Najcześciej czytane
ostatni tydzień- Ronaldo: Jestem lepszy od Messiego
- Włoski klub odrzucił ofertę Manchesteru United
- Fabiański trafi do lokalnego rywala Arsenalu?
- Kolejny bogaty sponsor Ruchu
- "Didi did it!" - czyli media po finale LM
- Dwie oferty za Lewandowskiego odrzucone
- Gago nie chce wracać do Realu
- Skromna wygrana reprezentacji Polski
- Kolejna kompromitacja Joanny Muchy
- Mrowiec opuszcza szkocki klub



