Wykurzyli Nowozelandczyków z treningu

8 czerwca 2010, 22:27

Gryzący płuca dym spowodował, że reprezentacja Nowej Zelandii była zmuszona przerwać swój poniedziałkowy trening. Wydobywał się on z okolicznych budynków. Według lekarzy ćwiczenia w takich warunkach mogły być niebezpieczne dla zdrowia.

W najbliższym sąsiedztwie Sinaba Stadium w Daveyton mieszka uboga czarna społeczność, która do ogrzewania i gotowania w swoich gospodarstwach domowych używa drewna i parafiny. To właśnie ten dym spowił boisko, na którym trenowali Nowozelandczycy. Sztab trenerski po krótkiej konsultacji z lekarzem podjął decyzję o odwołaniu treningu, gdyż dym mógłby być szczególnie niebezpieczny dla piłkarzy chorujących na astmę.

\"The All Whites\" przygotowują się do pierwszego meczu na Mundialu przeciwko Słowacji 15 czerwca.

Mistrzostwa Świata. Poprzednie informacje:

Cryuff: Mistrzostwo z Capello? Niemożliwe

Johan Cryuff nie zostawia na Fabio Capello suchej nitki. Była legenda Barcelony uważa, że styl gry reprezentacji Anglii jest do tego stopnia przewidywalny, że każdy będzie wiedział, jak zagrają Synowie Albionu. czytaj dalej »

Rooney uczy się cieszyć z goli

Wayne Rooney podczas kręcenia reklamówki przed Mundialem w RPA, miał zademonstrować radość jak po zdobyciu mistrzostwa świata. Jednak napastnik Manchesteru United cieszył się zbyt mało spontanicznie. Wtedy do akcji wkroczył pewien otyły reżyser, który pokazał piłkarzowi, jak powinien cieszyć się z goli... czytaj dalej »

Argentyna nie zdobędzie złota z powodu... seksu

Diego Maradona pozwolił narzeczonym i żonom piłkarzy reprezentacji Argentyny odwiedzać ukochanych przed meczami Mundialu. Seks nie szkodzi? Prezydent Brazylii Lula Da Silva jest innego zdania. - To chyba jedyny taki trener. Przez to nasi rywale mogą nie zdobyć medalu - uważa. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.