Mistrzowie świata za burtą!

24 czerwca 2010, 18:09; źródło: ASInfo

Szok! Rozczarowanie! Łzy zrozpaczonych kibiców! Tak wyglądał obóz Włochów zaraz po meczu ze Słowacją (2:3), który przekreślił ich szanse na awans. Squadra Azzurra wraca z Mundialu na tarczy i z ostatnim miejscem w grupie. Wyprzedziła ich nawet Nowa Zelandia!

Mecz był wspaniałym, najlepszym dotychczas widowiskiem podczas mundialu w RPA. Spotkanie pełne zwrotów akcji, pięknych goli i spornych sytuacji. Słowacy objęli prowadzenie jeszcze w pierwszej połowie po płaskim strzale Roberta Vittka. W pierwszej części gry to podopieczni Vladimira Weissa rządzili na boisku. W drugiej odsłonie do odrabiania strat ruszyli mistrzowie świata i...stracili drugiego gola. Marek Hamisk, na co dzień piłkarz włoskiego Napoli wypatrzył świetnie strzelca pierwszej bramki, Vittka, a ten dopełnił formalności.

Kiedy wydawało się, że piłkarze Marcello Lippiego nie zdołają się już podnieść gola dającego im nadzieję zdobył Antonio Di Natale. Przełomowym momentem spotkania, jak się później okazało była zmiana przeprowadzona przez selekcjonera Słowaków. W 87. minucie na boisku pojawił się bowiem Kamil Kopunek i już po dwóch minutach od wejścia na murawę zdobył bramkę numer trzy dla Słowacji, sprytnym lobem oszukując Federico Marchettiego. Ambitnie walczących mistrzów świata stać było jeszcze na gola kontaktowego, autorstwa Fabio Quagliarelli. Arbiter, Howard Webb, przedłużył mecz o cztery minuty, lecz zakończył go po upływie 97. minut.

Mecz obfitował w kontrowersyjne sytuacje, jak ta związana z wybiciem piłki z linii bramkowej Słowaków przez Martina Skrtela. Powtórki telewizyjne nie określiły jednoznacznie, czy defensor Liverpoolu zdołał zatrzymać futbolówkę przed, czy już za linią bramki. Howard Webb w tej sytuacji był jednak nieugięty - bramki nie było. Ciekawie było również, gdy Jan Mucha leżąc już za własną linią bramkową starł się ze strzelcem pierwszej bramki dla Włochów, Fabio Quagliarellą. Słowak uderzył swego rywala pięścią w twarz, jednak Howard Webb obu panów ukarał żółtymi kartkami.

Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze włoscy lamentowali, nie mogąc długo uwierzyć w to, co się stało. Obrońcy tytułu jadą do domu, a Słowacy zagrają w 1/8 finału mistrzostw świata.

Bohater meczu: Kamil Kopunek (Słowacja)
Gol zaledwie dwie minuty po wejściu na boisko okazał się być kluczowym w walce o awans do 1/8 finału mistrzostw świata.

Tak padły bramki:
1:0 Vittek
Płaski strzał Roberta Vittka z linii pola karnego w kierunku prawego słupka bramki Federico Marchettiego zakończył się golem. Włoski golkiper był w tej sytuacji bez szans.
2:0 Vittek
Słowak wykorzystał znakomite podanie ze skrzydła od Marka Hamsika i przejął futbolówkę tuż przy krótkim słupku włoskiej bramki, pokonując bezradnego golkipera mistrzów świata.
2:1 Di Natale
Antonio Di Natale zachował zimną krew w polu karnym Słowaków, dobijając wcześniejszy strzał Fabio Quagliarelli.
3:1 Kopunek
Kamil Kopunek wszedł na boisko w 87. minucie meczu, by już 120 sekund później pokonać Marchettiego sprytnym lobem z pola karnego.
3:2 Quagliarella
Ładny strzał z dystansu w wykonaniu rezerwowego Quagliarelli zaskoczył Jana Muchę.

Zobacz relację live z tego spotkania - kliknij!

Mistrzostwa Świata. Poprzednie informacje:

Paragwaj: nie zachwycił, ale awansował

To nie był najlepszy mecz Mistrzostw Świata. Paragwajczycy zagrali kunktatorsko i zdobyli cenny punkt z Nową Zelandią. To oznacza jedno: awans z pierwszego miejsca w grupie. A o brzydkim i bezbarwnym bezbramkowym remisie nikt niedługo pamiętać nie będzie.. czytaj dalej »

Tak walczy John "Waleczne Serce" Terry

Słowenia nie mogła strzelić gola Anglikom przez 90 minut meczu. Nic dziwnego, Anglicy zagrali z ogromnym zaangażowaniem i walczyli z pełnym poświęceniem. Prym wiódł John Terry, który dokonywał rzeczy niewiarygodnych, byle tylko piłka nie wpadła do bramki... czytaj dalej »

Ogromne osłabienie Niemców przed Anglią

Wszystko wskazuje na to, że reprezentacja Niemiec przystąpi do spotkania z Anglią w 1/8 finału Mistrzostw Świata poważnie osłabiona. W drużynie może zabraknąć podstawowego gracza linii środkowej Bastiana Schweinsteigera. Piłkarz opuścił boisko w meczu z Ghaną i wciąż nie wiadomo, jak poważny jest to uraz... czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.