Słowenia wygrała pierwszy mecz!

13 czerwca 2010, 15:39; źródło: ASInfo, własne

Słowenia przyjechała na Mistrzostwa Świata w roli chłopca do bicia. Ale już w pierwszym meczu udowodniła, że jej zawodnicy nie ograniczą się jedynie do podziwiania pięknych widoków w RPA. Pokonali Algierię 1:0 i będą walczyli o awans z grupy. Na murawie nie zabrakło Andraża Kirma...

Słoweńcy rozpoczęli mecz od śmiałych ataków, ale to Algieria pierwsza stworzyła sobie dogodną okazję do zdobycia gola. W 3. minucie świetny strzał z rzutu wolnego oddał Belhadj, ale znakomitą interwencją popisał się Handanović. Na kolejną dobrą okazję kibice afrykańskiej drużyny musieli poczekać do 37. minuty, kiedy zagrożenie pod słoweńską bramką stworzył Hallische. Sześć minut później Algierczykom odpowiedział Valter Birsa, ale jego strzał bardzo dobrze wybronił Chaouchui.

W drugiej połowie ponownie więcej okazji stworzyli sobie Algierczycy, ale nie byli oni w stanie pokonać dobrze spisującego się Handanovicia. Od 72 minuty "Lisy Pustyni" grały w osłabieniu, bowiem w 72. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Ghezzal. Pomimo gry w osłabieniu Algieria mogła w 77. minucie zdobyć prowadzenie, ale ponownie znakomitą interwencją popisał się Samir Handanović. Niewykorzystana okazja zemściła się na afrykańskim zespole dwie minuty później, kiedy błąd po strzale Roberta Korena popełnił Chaouchui i Słowenia objęła prowadzenie. Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już zmianie.

Bohater meczu: Samir Handanović (Słowenia)
Bramkarz reprezentacji Słowenii w kilku okazjach popisał się znakomitymi interwencjami, dzięki którym jego zespół zakończył mecz bez straty gola.

Tak padła bramka:

1:0 Robert Koren 79'
Koren zdecydował się na strzał z około 20 metrów, piłka odbiła się tuż przed Chaouchim i wpadła do bramki.

Zobacz relację live - kliknij!

Mistrzostwa Świata. Poprzednie informacje:

Fabio Capello do sędziego: Tak, tatusiu

Piłkarze reprezentacji Anglii są często aroganccy w stosunku do sędziego. Niejednokrotnie się wykłócają z arbitrem o swoje racje. Prawdziwym awanturnikiem jest Wayne Rooney. Lekcje pokory powinien pobierać u swojego selekcjonera, Fabio Capello... czytaj dalej »

Diego Maradona strzela lepiej niż podopieczni

Kuracje odwykowe, problemy z alkoholem, narkotyki na porządku dziennym - to kwintesencja wielu lat po zakończeniu kariery przez Diego Maradonę. Ale jeden z największych piłkarzy w historii światowego futbolu nie zapomniał, jak się zdobywa bramki... czytaj dalej »

Francuscy piłkarze mają dość celibatu

Patrice Evra ma po dziurki w nosie spędzania czasu tylko z kolegami z reprezentacji Francji. Wspólne zajęcia integracyjne z Williamem Gallasem czy Erikiem Abidalem już go nie bawią. Domaga się przylotu żon i narzeczonych piłkarzy w trybie natychmiastowym. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.