Szwajcarzy stracili ogromną szansę

25 czerwca 2010, 22:27; źródło: ASInfo

Wystarczyło wygrać z Hondurasem - nawet jedną bramką. Dużo czy mało? Szwajcarów to przerosło. Grali chaotycznie, bez pomysłu i to rywal był bliższy wygranej. Mecz skończył się remisem, który tak naprawdę jest porażką.

Pierwsza połowa meczu Szwajcaria - Honduras przypominała bardziej partię szachów niż piłkarskie widowisko. Przez 45 minut zawodnicy zarówno jednej, jak i drugiej drużyny nie stworzyli sytuacji bramkowych. Szwajcarzy, którzy musieli wygrać to spotkanie różnicą dwóch goli, by nie oglądać się na wynik meczu Hiszpanii z Chile byli momentami tak bezradni, że nie potrafili przed dłuższy okres wyprowadzić piłki z własnej połowy. Po wyjątkowo nudnej grze wszyscy liczyli na znaczną poprawę po zmianie stron.

Poprawa była minimalna, a styl gry niewiele lepszy niż na początku spotkania. W drugiej części mieliśmy więcej strzałów i dośrodkowań, które niepokoiły obu bramkarzy. Najgroźniejsza akcja tego meczu meczu miała miejsce w 55 minucie kiedy to na podanie z głębi pola zdecydował się Alvarez, a Suazo głową posłał piłkę kilkanaście centymetrów obok słupka. Najlepszą okazje dla Szwajcarów zmarnował na kwadrans przed końcem, zmiennik Blaise'a N'Kufo - Alexander Frei, który nie potrafił czysto uderzyć w sytuacji gdzie przed sobą miał tylko golkipera reprezentacji Hondurasu.

Spotkanie zawiodło, poziom był bardzo słaby i tym samym obie reprezentacje zakończyły swój udział w mistrzostwach świata.

Bohater meczu: Valladares
Bramkarz Hondurasu zachował czyste konto i w kilku sytuacjach zachował się jak prawdziwy profesor. Popisał się kilkoma dobrymi interwencjami zarówno na linii jak i na przedpolu.

Zobacz relację live z tego spotkania - kliknij!

Mistrzostwa Świata. Poprzednie informacje:

Hiszpanie: z piekła do nieba

Kto by się spodziewał? Ci sami Hiszpanie, którzy przegrywali na inaugurację ze Szwajcarią, wrócili na szczyt! Po zwycięstwie z Chile wychodzą z grupy H z pierwszego miejsca. A wszystko za sprawą znakomitej pierwszej połowy... czytaj dalej »

Ogromne problemy Niemców przed meczem z Anglią

Joachim Loew, selekcjoner reprezentacji Niemiec, ma duży ból głowy przed meczem z Anglią w 1/8 finałów Mistrzostw Świata w RPA. W jego drużynie zdarzyło się parę urazów, które z gry mogą wyeliminować podstawowego obrońcę i pomocnika... czytaj dalej »

Oni będą "czarnym koniem" mundialu

USA - tak typuje Cesc Fabregas. Według niego Jankesi będą czarnym koniem turnieju w RPA. Hiszpan uważa, że Amerykanie są w stanie zrobić furorę na boiskach południowoafrykańskich. Fabregas przekonał się o sile kadry USA na własnej skórze. czytaj dalej »

 

Dodaj swój komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników, które są ich indywidualnymi opiniami. Wpisy naruszające regulamin mogą być usuwane przez moderatorów.